fotorelacja łódzkie blogerki

Pierwsze Spotkanie Łódzkich Blogerek - relacja

piątek, czerwca 20, 2014Kamila Lyll

Opowiem wam dziś bajkę. Bajkę o tym jak łódzkie blogerki próbowały się spotkać w większym gronie, ale nigdy im się to nie udało. Aż pewnego dnia...Marta wzięła sprawy w swoje ręce i udało się! Wybrałyśmy datę, miejsce i komu się udało: dostał się na listę (w myśl zasady: kto pierwszy ten lepszy). ;)
I tak 19 czerwca tegoż roku dziewiętnaście blogerek spotkało się w Pijalni Czekolady Wedel (na rynku Manufaktury w Łodzi). Jednej dziewczyny zabrakło...



A kogo można było spotkać?
  1. Beata Sadłowska (Gasky) http://gasky.pl 
  2. Marta Zbrożek (maratovelove) http://maratovelove.blogspot.com/

  3. Joanna Berent (Joanna) http://joanna-interestingdetails.blogspot.com/


  4. Ewa Twardowska-Karolczak (Ewa TK) http://www.bezowijaniawbawelne.pl/


  5. Magdalena Gawenda (Artina) http://artinowyswiat.blogspot.com/


  6. Adrianna Fliszewska (CzekoAda) http://czekoada.blogspot.com
  7. Weronika Młynarczyk (Desire25) http://desire25.blogspot.com/


  8. Wioleta Sobczak (Madame Violet) http://madame-violet.blogspot.com/


  9. Marta Borkowska http://secondhanddesigner.blogspot.com
  10. Marta Oleszczyk (SłodkaLatte) http://www.slodkalatte.pl
  11. Agnieszka i Klaudia (Kosmetyczne Remedium) http://kosmetyczneremedium.blogspot.com/
  12. Patrycja Płażewska http://teen-of-fashion.blogspot.com


  13. Justyna Rosiak (Keep Calm and Carry On) http://keepcalmcarryon.pl/


  14. Ewelina Ziemba (mrs vain) http://mrsvain.blogspot.com/


  15. Katarzyna Gnacikowska (Dziubaq, Mejaczek) http://kosmetyczny-bzik.blogspot.com/
  16. Edyta Rudnicka http://fortunatelyinfashion.blogspot.com
  17. Magda Balcerowska (Llayla) http://llyala1988.blogspot.com
  18. Kamila Olejnik (Kamila Lyll) http://swiat-lyll.blogspot.com - i moja skromna osoba ;)
Chyba nic nie pomyliłam?


Czwartek, godzina 8:00. Pobudka i pierwsza myśl: "Nareszcie spotkam inne zakręcone blogerki"! Pogoda za oknem doskonała - aż chce się żyć. Można się szykować. ;) Około godziny 10:00 wyjazd spod domu i heja. 
Uważne obserwowanie drogi. W końcu nie chcę potrącić jakiegoś rowerzysty czy pieszego, gdy słońce świeci niemalże w oczy. Samochodów mało na drodze, aż dziw bierze. Wahadło w Kwiatkowicach - o matko tylko TRZY samochody przede mną! Cud. ;)
Konstantynów, około 11:00. Postój i czekanie na Wiolę. 
Selfie musi być ;)
I mój wielki nos ;p
Chwilę po 11 ruszamy z parkingu do Łodzi. O wpół do dwunastej już na miejscu, ale halo szukamy parkingu. Bramki zamknięte, wjechać nie można. ;) W końcu jest. Można wjechać. I na miejscu. No to szukamy Pijalni. ? Gdzie ona jest? Ha! Oto jest pytanie! Ale ale w końcu jest. A już po chwili widzimy zbliżające się dziewczyny i...o mamusiu czy to wózek zakupowy, taki wiecie, marketowy? Oui! Marta pcha przed sobą wózek obładowany upominkami. ;) Szkoda, że zapomniałam zrobić temu zdjęcia. xD
Żebyście widzieli miny ludzi, którzy okupowali stoliki za zewnątrz pijalni i w pobliżu. ;)

Wejście do pijalni i szyld. Swoją drogą ładne miejsce. Dosyć nastrojowe i przytulne. A krzesła bardzo wygodne ;)

Aparat działa? Działa, można robić zdjęcia. ;)
Rozsiądźmy się wygodnie.
Co by tu powiedzieć?

1. Śmiechy-chichy.
2. Marta (organizatorka spotkania) zastanawia się co powiedzieć. I tak, już wie ;)
Prosimy o uśmiech dziewczęta!

Spotkanie było bardzo fajne. Na początku trochę za cicho...ale z upływem minut było coraz weselej. I głośniej ;)

"Co tu można zjeść, a może wypić?" - myśli Asia ;)

Aparaty w dłoń! Zdjęcia muszą być xD
Był "głuchy telefon" ;) i "kalambury" filmowe. Się uśmiałyśmy. :D Mnie wypadło w udziale pokazanie Seksmisji. ;) Kompletnie nie wiedziałam jak to pokazać więc mówiłam. Kreatywność tego dnia mnie zawiodła. ;)

Weronika, Ewa (zauważyła, że ktoś robi zdjęcie ;) ) i Asia pełna dobrego humoru
Sprawdzanie paczek.
Jest i Kosmetyczne Remendium w postaci Klaudii i Agnieszki. Klaudia to straszna pozytywna gaduła. :)

Oczywiście nie zabrakło też ploteczek. Rozmów o firmach, których brakuje w Łodzi czy też o tych, które już są. Dowiedziałam się, że otworzono w Łodzi Maca (na razie mnie na niego nie stać, ale może kiedyś ;) ).

Swoją drogą słyszałam o odgryzanych szminkach w drogeriach, ale o ucinanych nożykiem? Nasze miny były bezcenne. ;)

"To moje. Nikomu nie oddam!" - Klaudia ;)
"No i co to Eveline przysłało?"

Moje blade nieumalowane usta ;)
To tylko światło czy naprawdę tak mocno spiekło mnie słońce gdy myłam i woskowałam samochód dzień wcześniej? Ja blada twarz?! ;)

Jaaa, ale mam już długie włosy :3


Pamiątkowe zdjęcie musi być. Brakuje Beatki, która robiła zdjęcie.
A tu brakuje Agnieszki.
A Klaudia chyba zobaczyła coś ciekawego na suficie ;) A może pająka ;P

Jako, że zdjęć było dużo pobawiłam się w Movie Makerze i oto możecie obejrzeć mój pierwszy filmik ;) Zdjęcia wykonane przez Patrycję, Beatkę, Weronikę i Klaudię z Agnieszką oraz przeze mnie. Prawie wszystkie jakie sobie przesyłałyśmy. 
Za wygląd filmiku mocno przepraszam. Postanawiam poprawę. Proszę o łagodne potraktowanie. ;)

video



A oto czym obdarowali nas sponsorzy spotkania, którym serdecznie dziękuję (dziękujemy) za upominki :)
To moje zamówione lody o nazwie "Stumilowy las". Mmmm pychota. Sponsorowane przez mój własny portfel. ;)
PiloMax - szampon, dwie maski i turban z grzebieniem :)
AllePaznokcie - pilniczek, odżywka do paznokcie z jedwabiem, preparat do usuwania skórek i lakier holograficzny (w mojej paczuszce był inny, ale się wymieniłam z Martą - raz jeszcze Ci dziękuję :*)
Eveline obdarowało nas trzema preparatami do higieny intymnej (jeden na pewno wpadnie w łapki mojej bratowej), kremem CC (i znów poleci do bratowej, bo mam drugi identyczny, ale na razie jest dla mnie za ciemny, a data ważności dosyć krótka), balsam z drobinkami, korektor pod oczy (mam podobny i bardzo go lubię :) ), guma do stylizacji włosów (coś trzeba wymyślić xD), top coat (podobno okropny - zobaczymy) i dwie pomadki Aqua Platinum (jedną już mam w innym kolorze, ciekawe jak sprawdzą się te - obie dosyć jasne)


Spotkanie skończyło się przed 17:00. Ciężko było się zebrać do domu. ;) na pewno będę je wspominać z sentymentem i czekać na podobne, kolejne spotkania.

To by było chyba na tyle. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze spotkać z dziewczynami w tak licznym gronie, bo to naprawdę ciekawe wydarzenie. No i jest z kim pogadać o kosmetykach. ;) Wymienić się plotkami... 
Aż żałuję, że nie mieszkam ciut bliżej by częściej zaglądać do Łodzi. :(

Dziewczyny - dziękuję za wspaniałe spotkanie! <3 I do następnego! :3

A was kochani czytelnicy pozdrawiam serdecznie i do następnego :*

You Might Also Like

14 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy