kosmetyki do włosów recenzja

Łupieżu znikaj! Czyli słów kilka na temat szamponu Pirolam

niedziela, lipca 06, 2014Kamila Lyll

WITAJCIE

Dziś przychodzę do Was z recenzją szamponu przeciwłupieżowego Pirolam, który wygrałam dla mojego młodszego brata. Nie byłabym jednak sobą gdybym i ja go nie spróbowała, zwłaszcza, że miałam wrażenie iż dostałam łupież w pewnym momencie. ;)


Szampon wygrałam już jakiś czas temu i tak schodziło mi z jego recenzją. Sama użyłam go 2 razy. Na dnie zostało jeszcze odrobinę, bo brat jak to facet, zapomniał o nim, gdy tylko został schowany za czymś innym w łazience i dopiero podczas porządków odnalazłam zgubę. ;)

O łupieżu słyszał chyba każdy i podejrzewam, że każdy choć raz doświadczył go na własnej skórze głowy. Ale niektórzy mają z nim większy problem. Najważniejsze jest jednak to aby się go pozbyć, bo inaczej łupież zwykły może przekształcić się w łupież tłusty, a to jest już cięższa batalia do wygrania (choć nie mówię, że nie do zwyciężenia).





Producent, jak to producenta, zawsze obiecuje cuda. Wiadomo, chwyt reklamowy jest bardzo ważny. W końcu to dźwignia handlu. Czasami jednak okazuje się, że producent nie obiecuje cudów bez pokrycia. Wiele razy czytając obietnice na opakowaniu w duchu sobie myślałam "Taaa, jaaaaasne.". Jednak zdarza się, że później jestem miło zaskoczona. Nie zawsze, oczywiście.
A jak jest w przypadku tego szamponu?

Pirolam szampon to specjalistyczny kosmetyk apteczny zawierający cyklopiroksolaminę – substancję o udokumentowanym działaniu przeciwłupieżowym. Pirolam szampon, jak wynika z badań dermatologicznych, szybko i skutecznie likwiduje przyczyny i objawy łupieżu. Posiada optymalne własności myjące i pielęgnujące oraz starannie dobrane pH do potrzeb włosów i skóry głowy. Dodatkowo zawiera w swoim składzie substancje odżywcze i pielęgnujące takie jak: proteiny pszenicy, kompleks witamin A+E, glicerynę, polyqaternium-7 oraz Lamesoft® PO 65, które poprawiają kondycję włosów i skóry głowy.  Źródło
No dobrze, wiem czym jest gliceryna, witaminy A+E czy proteiny pszenicy. Ba, nawet są dobre dla moich włosów (zresztą są dobre dla większości włosów). ;) Ale czym w takim razie jest cyklopiroksolamina? Takie trudne słówko do wypowiedzenia wypisane wytłuszczonymi literami na tubce oraz pudełeczku?
Na stronie producenta możemy przeczytać, że:
Cyklopiroksolamina jest nowoczesnym środkiem łączącym w sobie właściwości grzybobójcze i grzybostatyczne wykorzystywanym w zwalczaniu łupieżu oraz łojotokowego zapalenia skóry. Cyklopiroksolamina wywiera działanie grzybobójcze i grzybostatyczne, w stosunku do wielu gatunków grzybów chorobotwórczych. Ponadto cyklopiroksolamina charakteryzuje się działaniem przeciwzapalnym, a także przeciwbakteryjnym ukierunkowanym na bakterie Gram-dodatnie jak i Gram-ujemne. Dzięki temu nie tylko niszczy grzyby wywołujące łupież i hamuje ich wzrost, ale także łagodzi stan zapalny skóry głowy, który często występuje w przebiegu łupieżu.  Źródło
Jak wiadomo łupież bierze się z pewnego niedobrego ustrojstwa na skórze naszej głowy - grzyba drożdżopodobnego z rodziny Malassezia. I tutaj pojawia się pytanie. Przecież w sklepach też są szampony przeciwłupieżowe i to zwykle o wiele tańsze niż te apteczne. Dlaczego w takim razie lepiej kupić ten apteczny?
Otóż, te apteczne są skuteczniejsze i oprócz tego że działają zabójczo ;) na grzyby to działają również przeciwzapalnie. A drogeryjne szampony działają raczej pobieżnie o czym przekonałam się już nie raz. Te apteczne zdecydowanie wygrywają.
Jako nastolatka dosyć często dostawałam łupież. Wiązało się to pewnie również z tym, że nie wiedziałam czym myć głowę (na ogół był to Head&Shoulders czy Familijny) i jak o włosy dbać. Umyte szamponem i wysuszone suszarką. Co więcej im potrzeba? Szkoda, że wtedy nie wiedziałam tego, co wiem teraz (i wciąż się uczę).


Ammonium Lauryl Sulfate (detergent), Sodium Lauryl Glucose Carboxylate (łagodny detergent), Lauryl Glucoside (łagodny detergent), Sodium Cocoamphoacetate (substancja myjąca), Cocoamidopropyl Betaine (łagodny surfakant, detergent), Glycerin (gliceryna, utrzymuje wilgoć), PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate (substancja regulująca lepkość), Laureth-2 (emulsyfikator i surfakant), Pentylene Glycol (substancja zmiękczająca, przeciwbakteryjna), Ciclopiroz Olamine (cyklopiroksolamina, substancja przeciwłupieżowa, przeciwgrzybiczna), Coco-Glucoside (detergent), Glyceryl Oleate (substancja zmiękczająca, emulgator), Polyquaternium-7 (kondycjoner, antystatyk), PEG-150 Distearate (detergent, emulgator), Propylene Glycol (rozpuszczalniki), Parfum Liviano 21581, Hydrolyzed Wheat Protein (proteiny zbożowe - substancje odpowiedzialne za odżywienie), DMDM Hydantoin (konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Climbazole (konserwant), Ciric Acid, Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz, odżywia skórę głowy), Retinyl Palmitate (antyoksydant, przeciwutleniacz), Aqua (woda).
Gliceryna na szóstym miejscu w składzie, a cyklopiroksolamina na dziesiątym, proteiny pszenicy (hydrolizowane) nieco niżej. Woda, którą na ogół widzi się na samym początku, tutaj jest na końcu. Jeszcze nie za bardzo rozumiem składy, ale powolutku się uczę. Sporo detergentów i konserwantów (choć te są akurat tu potrzebne). Takie środki są mocne, ale pomagają, przy czym trzeba pamiętać o nawilżaniu, aby nie przesuszyć skalpu.



Szampon dostajemy w kartoniku, który jest prosty i nieprzesadzony. Wszystko ładnie widać, litery są czytelne. Podobnie wygląda tubka szamponu. Wygodnie się ją trzyma, nie jest wielka więc wszędzie się zmieści a aplikacja produktu jest łatwa i wygodna. 
Dostajemy 60 ml produktu. To niedużo, zależy też od długości i gęstości włosów. Bratu starczyło na kilka myć (posiada długie i gęste włosy), plus moje dwa (i jeszcze z jedno mycie będzie tą resztką, która została).



Najważniejsze. Działanie.
Szampon działa. Brat po mocnym zapaleniu spojówek dostał mocnego łupieżu (mycie głowy było mocno utrudnione, a że włosy długie i gęste...) i wtedy udało mi się wygrać szampon. jak tylko mógł już normalnie myć głowę od razu go użył. I efekty były już po pierwszym myciu. Łupież nie zniknął może od razu, ale powoli zanikał. Aż znikł całkowicie. I na razie (odpukać*) nie wrócił.
Jeśli chodzi zaś o mnie to mam inne włosy niż brat: delikatniejsze z natury, wtedy odrost był sporo krótszy, a włosy w słabszej niż obecnie kondycji. Podczas delikatnego mycia strasznie poplątały mi się włosy przy karku. I nawet odżywka ledwo dała radę mi to rozplątać. Ale umyłam innego dnia raz jeszcze. Może za mocno jednak myłam, pomyślałam. Niestety kołtun na karku był nie do wytrzymania więc odstawiłam ten szampon. Widocznie dla moich włosów jest zbyt mocny (choć szampon ma myć skalp i włosy u nasady a pozostałe włosy tylko lekko oczyścić - chyba, że zmywamy oleje albo lepkie domowe maski), ewentualnie jeden ze składników nie pasuje moim kłaczkom.


Szampon można kupić stacjonarnie tylko w aptekach lub na stronach internetowych (ale też tych aptecznych), ponieważ jest to produkt apteczny. Kupimy go bez recepty.
Jego koszt to ok. 20-30 złotych. Jest to dosyć normalna cena za taki szampon. Kiedyś miałam Selsun Blue, który miał podobną cenę i jeszcze jakiś ale już nie pamiętam nazwy, bo było to w gimnazjum (szampon przepisany przez dermatologa na receptę).


Jeśli zmagamy się z łupieżem, nawet tym zwykłym, to najlepiej jest wybrać się do dermatologa, ale oczywiście można spróbować pozbyć się łupieżu samemu. Jest kilka naturalnych preparatów, które temu podołają. Jednak niektórzy wolą gotowce. Warto więc wybrać się do apteki i poprosić o radę (ale radzę wybrać moment gdy nikogo w aptece nie ma lub kolejka jest minimalna ;) ). Być może zaproponują wam Pirolam. Zawsze można spróbować. Czytałam sporo opinii i wiele osób jest zadowolonych. Mój brat również.


Piątka to całkiem dobra ocena. Wiadomo, najlepszy byłby produkt bardziej naturalny, ale w sumie i takie nie zawsze są super-hiper-najlepsze. 

P.S. Serduszka punktowe wykonałam sama, więc zastrzegam sobie do nich prawo autorskie. ;) Tak samo jak banerki w poście, które będą towarzyszyć kolejnym recenzjom. Choć banerki pewnie jeszcze zmienię. ;)


You Might Also Like

2 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy