Drogeria Natura haul zakupowy

Nowości w mojej kosmetyczce i nie tylko ;)

środa, listopada 12, 2014Kamila Lyll

Dziś przedstawiam wam to co udało mi się ostatnio wygrać lub kupić, choć kilka zakupionych drobiazgów się nie załapało, w tym kilka ciuchów. ;)


Pierwsza pokazana dziś wygrana jest z fanpejdża u Paulineczki. Moja pierwsza paletka Sleek. <3 Ubóstwiam ją. ;) Róż z Deni Carte - całkiem fajny na co dzień. I podkład z GR, niestety dla mnie jest mocno za ciemny, oddałam bratowej - może u niej się sprawdzi.



Balsam z Seboradin na wypadanie włosów wygrany na blogu Kosmetyki Pani Domu. :)



CellunBlue - takie dziwadełko wygrane u Mae-up Passion. Muszę się przyznać, że jeszcze go nie używałam ale dziś robię pierwszy masaż. Ciekawe czy pomoże na mój cellulit. :D


Próbki podkładów Pixie Cosmetics, marki która znów wraca do sprzedaży. Jeszcze w tym tygodniu pokażę wam moje swatche i co o nich sądzę pomimo iż to tylko małe próbki. ;)



Kosmetyki Bez Tajemnic wraz z Grotą Bryzą organizowali rozdanie - i się udało. :) Kilka próbek już użytych, a tonik z peelingiem czekają. Niebawem je otworzę, ale nie chcę otwierać zbyt wielu kosmetyków kiedy używam inne. Obecnie używany tonik jest jednak słabawy i zastanawiam się co z nim począć. ;)



Lakierowe szaleństwo. <3 Nagroda od Story by Ferrou. Wielkie mniam. <3 Pomadeczka bosko pachnie i nawet daje delikatny kolor na ustach. :3



Czasami pisanie na fanpejdżach się popłaca bo takim oto sposobem otrzymałam całkiem sporą paczuszkę od Virtuala a tam same pyszności. Cienie już recenzowałam. na resztę też przyjdzie pora. :)



I ostatnia już paczka: z Wizażu. Była dla mnie zaskoczeniem bo nie przeglądałam dnia poprzedniego maili z wizażowego maila. Duże pudło skrywało zestaw od Dove, który już testuję. :3 Na razie najbardziej polubiłam się z musem.



A teraz czas na moje zakupy. ;)



Na paczkę z buyincoins.com czekałam ok. 2-3 tygodni. I od razu zakochałam się w zawartości. :D Pędzelki do zdobień zdecydowanie się przydały co mogliście zobaczyć przy poprzednich artystycznych mani, te do oczu również są fajne. W końcu też jakiś nowy do różu i bronzera. ;) Paletkakorektorów też niczego sobie.




Małe zakupy z Konstantynowskiej Naturze: lakier i cień od Catrice z przeceny oraz nowa kuleczka na promocji z Nivea. Jestem zaskoczona jej działaniem i jak jeszcze trochę ją protestuję w różnych warunkach ;) to dam znać jak się sprawuje. :)
Mani z użyciem powyższego lakieru mam na komputerze więc na pewno się pojawi.



Niekosmetyczne a gadżeciarskie zakupy w sklepie KiK. ;) Chusta którą można nosić na kilka sposobów, dwie bransoletki, duży pierścionek za całe 2 złote, 3 pary kolczyków i "breloki" z kształcie gwiazd, które zdecydowanie się przydadzą bo niektóre torebki lubią się psuć.



Już w swojej Naturze kupiłam 3 cienie do powiek: biały mat z MySecret oraz 2 maty welwetowe z Sensique (fiolety). A także krem do rąk Evree, firmy która zaatakowała ostatnimi czasy blogosferę. ;)



I oczywiście promocja Rossmanna. Udało mi się dorwać dwa ostatnie podkłady Revlonu w kolorze 150. Jeden jest do cery tłustej i mieszanej a drugi do suchej i normalnej. Jestem ciekawa jak ten drugi się sprawdzi. Wyszło po 35 złotych za sztukę więc nie najgorsza cena. A mój prawie dobija dna, więc... ;)
Matowa pomadka od Lovely: czerwona. :D
Jedna z ulubionych maskar Lovely, Pump Up.
Czarna długaśna kredka Lovely z temperówką.
Oraz lakier, który podobno świeci w ciemności. Będziemy testować. ;)

Zastanawiam się jeszcze czy nie kupić Instant Cuticle od Sally Hansen a wtedy już bym coś dosztukowała. Czy on naprawdę pomaga na skórki? Bo moje są strasznie twarde i nawet olejowanie ich ostatnio nie pomaga. -.-


A tu bonusik. Takie słodkości dostałam w Dniu Nauczyciela. :)



You Might Also Like

15 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy