haul zakupowy kosmetyki

Nowości, czyli Rossmann, Natura i inne ;)

sobota, maja 09, 2015Kamila Lyll

Cześć! Jaka u was pogoda? U mnie było słoneczko, ale już się schowało i chyba będzie później padać. Mnie dopadło jakieś przeziębienie i katar męczy mnie przeokropnie. :/ Albo cieknie jak z kranu albo zapycha się jak wąska rura włosami. ;)
Dziś przedstawię wam nowości z kwietnia i początku maja, choć niektóre rzeczy po prostu dopiero w kwietniu do mnie dotarły. No to zaczynamy!


Znajdziecie tu moje zakupy, coś ze współpracy a także wygrane. :)


W połowie kwietnia odbyłam podróż do Łodzi i czekając kilka godzin na brata, który był na zajęciach, wstąpiłam do Manufaktury. Zakupy nader skromne, bo kupiłam tylko żel pod prysznic z Isany (2, 49 zł) oraz serum na rozszerzone pory Dermedic, Normacne (ok. 20 zł).


Od pewnego czasu polowałam na jakąś ładną szkatułkę na biżuterię. Moje pojemniczki wyglądały już niezbyt ładnie i potrzebowałam czegoś nowego. Pepco przyszło z pomocą i kupiłam uroczą tekturową szkatułkę za niecałe 20 zł.


W lutym zostałam top fanem tygodnia na FB Born Pretty Store i w kwietniu dotarła do mnie nagroda: płytka z motywem Myszki Mickey, pilniczek i naklejki z motywem pepitki. 

Drugie zdjęcie to moje wybrane produkty za punkty na BPS: naklejki do half moon manicure, matowy błyszczyk w kolorze fuksji (boski!) oraz 3 pierścionki. ;)


Tutaj natomiast produkty ze współpracy. Płytkę opisywałam TUTAJ, pierścionki TUTAJ a neonowe "ćwieki" również już się pojawiły a ich recenzja za kilka dni. :)


Któregoś dnia zawędrowałam do sklepu chińskiego, który "przemeblowano" ;) i znalazłam urocze pudełeczko za ok. 13 zł, do którego powkładałam wszystkie duże ozdoby do włosów oraz większą biżuterię, która nie zmieściła się do szkatułki. ^ ^
Obok widzicie osłonkę na doniczkę/pędzle :D z Biedronki za 7 zł (abo 8 zł). Trzymam w nim pędzle do twarzy, których niebawem kilka sztuk mi przybędzie z BPS. :) Ale za to kilka starszych pewnie już wyrzucę.


Wzięłam udział w konkursie u Lakierowej obsesji...I Wygrałam! <3 W nowym tygodniu ujrzycie pierwsze zdobienia z użyciem pomarańczy Pierre Rene oraz magnetycznego i piaskowego KIKO. :) Wygrały moje ptaszki i góry. :)


Przy okazji promocji w Naturze udało mi się w końcu upolować biel do stempli od Essence. Dorzuciłam również czerń do zdobień z Sensique - całkiem okay do stempli, choć krycie ma tak na 70%. Dwa cienie Sensique: cielisty na zapas i brzoskwinkę do akcentów, choć jest trochę sucha. Próbki dostałam gratis. Kupiłam jeszcze drugi biały kredowy mat My Secret - świetny pod malunki farbkami oraz kredkę do oczu beżową. Jednak słaba jest. :( Wypróbuję ją jeszcze jako bazę na powieki bo z linii wodnej znika mi raz dwa.


W pierwszym tygodniu na promocji -49% w Rossmannie nie kupiłam nic. W drugim tygodniu skusiłam się na czarny tatuaż z Maybelline. Chciałam jeszcze ten brązik błyszczący ale już nie było. I dodatkowo czarny eyeliner w kałamażu Wibo. Podobno wodoodporny.


Co jakiś czas na profilach MIYO i Pierre Rene na FB odbywają się dyskusje w których można zaprezentować swoje zdolności paznokciowe, makijażowe. Udało mi się wygrać piękny piasek PR - idealny na lato. <3

Odżywka Planeta Organica to mój drugi rosyjski kosmetyk. Mam jeszcze czarną glinkę w proszku. Odżywkę wygrałam u She-Wolf. Niebawem jej testy. :) Tylko wykończę to co mam już prawie na dnie. ;)


Będąc w Tesco udało mi się kupić balerinki w azteckie wzory. Są super wygodne, miękkie i co najważniejsze nie obcierają mi stóp :) 20 zł

Spódniczka za niecałe 5 zł z lumpeksu. Idealna na lato, lekka, materiałowa. I ten wzór. <3


Sukienka z lumpeksu za ok. 10 zł. Do pracy muszę nosić do niej leginsy bo jest ciut za krótka i zbyt przewiewna na spódnicę. ;) Ale bardzo przyjemna, uniwersalna i zarówno na wiosnę jak i na lato. 

Spodnie dresowe ze ściągaczem ze sklepu chińskiego za 16 zł. Wszystkie które mam w domu (nie żeby ich było nie wiadomo ile ;)) są typu "dzwony" i brakowało mi takich. A kolor...oczywiście idealny. :D


Nowy biustonosz. Kosztował mnie prawie 90 zł ale wiem że starczy na długo. Zresztą noszę taki rozmiar że w sieciówce ani w zwykłym sklepiku nie kupię - próbowałam, ale się nie udało. Polska marka, bardzo wygodny. Przymierzyłam chyba ze 20 zanim wybrałam ten, a leżał najlepiej. Mam zamiar napisać post o biustonoszach i jak to z nimi jest.
Był jeszcze jeden, który dobrze leżał, ale miał zbyt miękkie miseczki co latem przy cienkich bluzkach niezbyt dobrze by wyglądało. Choć też był ciekawy, w stylu retro. :)


Kolejne buciki. Szpileczki za 30 zł przecenione z 70 zł kupione w Abdiaszu (chyba polski wytwórca). Wygodne, dobrze trzymają moje kapryśne stopy a i kolor dosyć uniwersalny. ;)
Drugie to "ciekajki" za 20 zł. Idealne do samochodu. ;) BOTI.


Zawitałam też do Rossmanna po raz drugi i trzeci -w ostatnim tygodniu promocji kolorówkowej. Kupiłam 3 lakiery: trawiasty piasek Lovely, róż Bell i biel Sally Hansen. Szminka Eveline kupiona pod wpływem impulsu. ;) Kolor ma śliczny. <3
Zmywacz do paznokci i szczoteczka do zębów, która nie posłuży mi do zębów. ;)
Dziś wpadłam znów i skusiłam się na pięknotek Max Factor, którego bez promocji bym nie kupiła. Widziałam go na kilku blogach i jestem ciekawa jak będzie się u mnie spisywał. :)
Dodatkowo maseczki do twarzy w promocji, ekspresowa odżywka z wyprzedaży i malutki dezodorant do torebki.


Szukając kremu do twarzy wpadłam do apteki po radę. Dostałam kilka próbek, pooglądałam kilka opakowań, poczytałam. Niebawem coś wybiorę. :)

Uff, na dziś koniec. ;) A jak wasze zakupy?

You Might Also Like

25 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy