Biedronka haul zakupowy

Nowości maja ;)

sobota, maja 30, 2015Kamila Lyll

Witam. :)
Dziś nowości z maja, kosmetyczne i ubraniowe. Część z Was pewnie działa już prawie wszystko na FB ale nie każdy go posiada a i FB bardzo ogranicza zasięgi.


Na pierwszy ogień 3 wygrane. 


Paczuszka od Lovely & WIBO za udział w grudniowym paznokciowym konkursie... No cóż, ważne że sprawa została wyprostowana. :)
Otrzymałam lakier z nowej edycji - Summer Trend o numerku 2. Błyszczyk Kiss Kiss Lips, nr 2, a także paletkę nude make up kit. Paletka cieni zdublowała mi się, ale już znalazłam dla niej nowy dom.... Źle, wróć. Znajdę. :D

Lakiery Essie wygrane u Charlotte's Wonderland. O ile fiolecik jest ładniusi o tyle z niebieskim mam problem....jest strasznie rzadki! Da się coś zrobić z za rzadkim lakierem???


Lakier Sally Hansen wygrany na FP NailColor.pl. Ten z serii, która ma imitować lakiery hybrydowe ale bez lampy. Topu nie mam, ale sam lakier i tak jest bardziej jesienny (dla mnie ;) ), choć już go widzieliście na moim fanpejdżu. ;)



Zamówienie z bornprettystore.com. Prostokątny stempel (myślałam, że jest większy :D), i dwa opaskowe "wianki" na głowę: jeden z metalowymi ozdobami, drugi z kwiatkami. Na tym z kwiatkami się zawiodłam bo są z papieru. :(
Się zastanawiam czy sama takiej opaski sobie nie zrobię. :D Musze się przejść do pasmanterii.....



Paczka współpracowa z bornprettystore.com. Tym razem naklejki całopaznokciowe oraz zestaw pędzli do makijażu twarzy, które są podróbką Real Techniques. Trochę je potestuję i napiszę recenzję. Po praniu nie zgubiły włosia, jest miękkie i podejrzewam, że całkiem nieźle będą spisywać się w makijażu. od poniedziałku testy. :)
Zdobienie z naklejkami będę robić w przyszłym tygodniu, tylko muszę dopracować pomysł. ;)



Pierwsza paczka w ramach współpracy z BajSzer. Pokazywałam całą zawartość TUTAJ.



A teraz moje zakupy. ;)


-40% na pielęgnację w Rossmannie. :D


Na samej promocji kupiłam zachwalaną emulsję do mycia twarzy z Alterry, peeling enzymatyczny Lirene, płyn micelarny Ziaja Ulga (tego jeszcze nigdy nie miałam) oraz chusteczki do demakijażu Rival de Loop.


Ponadto pozostałe produkty także znalazły się na jakiś promocjach. I tak oto kupiłam maszynki "jednorazowe" Gilette, które lubię od lat, krem do rąk, pęsetę (która posłuży mi przy zdobieniu paznokci) oraz dwie gilotynki do brwi.
Za całość dałam ok. 53 złotych.



W Biedronce pojawiły się suche szampony Timotei i rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Kosztowały niecałe 10 złotych więc kupiłam jeden, bo jest całkiem niezły. W gratisie dostałam miniaturkę szamponu. :)
Suchy szampon Dry Shampoo z Biedronki za niecałe 7 złotych. Jest jeszcze inna wersja o nazwie Hair Up, ale tamto to kompletny bubel, a ten jest całkiem niezły. Na dniach chcę napisać jego recenzję. :)
Na zdjęciu zabrakło płatków kolagenowych pod oczy. 30 sztuk za 5 złotych i żałuję że nie wzięłam dwóch paczek bo są fajne. :) Ale również zeszły jak woda. ;)



Trzy bluzeczki na lato z lumpeksu. Dałam za nie coś około 13 złotych.


Sukienka z lumpeksu za 3 złote i spodnie z Textil Market za 25 złotych. ;) Są lekko za kolana.


Dzisiejszy zakup, czyli lniane szorty z Lidla za 29,99 zł. Nie mam już praktycznie żadnych letnich spodenek na upały więc pora to zmienić. :D
Swoją drogą obecnie z Lidlu trwa sprzedaż sportowych ubrań i butów. Niby tylko do jutra, ale pewnie w następnym tygodniu część rzeczy jeszcze będzie. U mnie kosze były pełne. TUTAJ możecie zobaczyć co takiego jest na sklepie. Zastanawiałam się nad koszulką funkcyjną. I nie wiem czy jednak jej nie kupię....a nie rozmiaru już akurat mojego nie było. ;) Za to w moim Lidlu nie było już prawie żadnych ubrań dla dzieci z początku tygodnia, zabawek jednak było sporo.
I znów mają buty sportowe! W linku wyżej możecie zobaczyć kolory.
Pojawiły się akurat wtedy, gdy ja już z trudem swoje kupiłam... ;)


Skarpetki sportowe z Lidla za 5,99 zł. Zobaczymy czym się różnią od normalnych.

I buty sportowe DUNLOP z Biedronki. Przeszłam 4 Biedronki z mieście i dorwałam ostatnią parę rozmiaru 38. :D
Swoją drogą w następnym tygodniu w Lidlu będą mieć całkiem fajne damskie sukienki, spódniczki i buty. TUTAJ zobaczycie jakie dokładnie. Nie wiem czy nie przejdę się zobaczyć...i może kupić. ;)

Biedronce jest promocja na rożki lodowe Marletto. ;) ja na razie musze obejść się bez lodów bo nie chcę powrotu choroby ;) ale wiecie...ja tam je lubię.

Kupiłam też dwa lakiery z serii BeBeauty....no co! ;) Zabrakło tylko zdjęcia ale chcę zrobić o nich recenzję (czyli dlaczego warto je kupić ;)) tylko muszę ją przygotować. Z tej nowszej serii mam ich już aż 5 kolorów. Ale w sumie wszystkie są piękne. :D

Także tego....do następnego. ;)

You Might Also Like

18 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy