Charm Limit lakiery do paznokci

Lakiery Charm Limit, czyli sheer tinty w wersji dla ubogich ;)

sobota, czerwca 27, 2015Kamila Lyll

Cześć. ;) Jeśli zaciekawił was tytuł :D to zapraszam na post o lakierach, które udało mi się kupić w małym sklepiku a które bardzo przypominają OPI Sheer Tints.


Udało mi się kupić 5 lakierów w różnych kolorach. Wszystkie są od Charm Limit (mają je na ogół w tzw. "chińczykach", małych sklepikach czy małych hurtowniach z artykułami do paznokci ale także można je znaleźć na allegro).


Jeden z lakierów jest mojej "roboty". Ten niebieski. Do końcówki topu który nic nie robił dolałam kilkanaście kropel mocno rozrzedzonego lakieru Sensique (coś się z nim stało i do malowania się nie nadawał, ale jako sheer tint wciąż był zbyt mocny). W taki sposób można zrobić własne sheer tinty jednak wiadomo trzeba kupić jakieś topy/lakiery bezbarwne.
Za jedną buteleczkę Charm Limit zapłaciłam 2,50 zł, jednak ich wcześniejsza cena to było chyba 4 czy 5 zł. ja trafiłam na wyprzedaż w koszyczku.


Lakiery....śmierdzą. Otwarte/uchylone okno wskazane. ;) Choć nie jest to znowu aż taki straszny zapach. Da się wytrzymać.
Według pani w sklepiku są to lakiery o efekcie plastiku. Cóż, być może. Ja bym powiedziała że śmierdzą plastikiem a dają żelkowy efekt. ;)
Prawdopodobnie kolorów jest więcej, mnie udało się dorwać tylko te. Zabrakło właśnie niebieskiego to sobie dorobiłam bo akurat miałam w czym.

Lakiery są rzadkie, o różnej pigmentacji i nasyceniu koloru.


Nr 32 to żółciutki żelek i najjaśniejszy z całego grona. Solo na paznokciach raczej się nie nadaje gdyż prawie nie kryje o czym przekonacie się kilka zdjęć dalej.


Nr 14 - zielona żabka. ;) Ciemno zielony żelek którym spokojnie da się pomalować też całe paznokcie. Ale wtedy będą potrzebne do pełnego krycia 3 a nawet 4 warstwy. Taki trochę żabki kolor. 


Nr 07 to słoneczna pomarańczka. Raczej nie nada się do pełnego pokrycia całych paznokci bo może prześwitywać.


Nr 18 - soczysta jasna czerwień. Po 3-4 warstwach być może dałoby się pokryć paznokcie bez prześwitów. 


Nr 09 to fiolecik z różowymi podtonami. Po kilku warstwach dałoby się pokryć paznokcie bez prześwitów.


I mój niebieski samoróbek. ;) W buteleczce wygląda na ciemny ale daje dosyć jasny efekt.


Tych lakierów nie będę jednak używać do samego malowania paznokci a do różnego rodzaju zdobień, np. na białym lakierze. Pod stemple etc. Za kilka dni nawet pokażę wam pierwsze zdobienie z ich użyciem. :)

Swatche na paznokciach zrobiłam tylko dla ogólnego wglądu i chyba to był ich jedyny raz solo na moich paznokciach. ;)
Wszędzie 2 warstwy bo pierwsza warstwa wyszła bardzo słabo i były niedociągnięcia.







Macie prawdziwe OPI sheer tinty czy same robiłyście? A może macie zamiar je kupić, zrobić? ;)

_____________________


Przy okazji chciałabym zaprosić was na wakacje z blogerkami. :) Przez cały lipiec i sierpień wraz z 11 innymi blogerkami będziemy się wzajemnie promować i zachęcać do zaglądania na inne blogi. Pierwsze 5 dni będzie należeć do mnie. ;)


You Might Also Like

17 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy