CNDirect featured

Szczotka ACEVIVI, czyli rozczesać włosy trzeba by nie wyglądać jak strach na wróble

czwartek, marca 17, 2016Kamila Lyll

Szczotka do włosów...potrzebna każdej osobie z długimi włosami, zwłaszcza prostymi albo takimi niezdecydowanymi. ;) Kiedyś czesałam się...szczotką z metalowymi igłami! Na szczęście dosyć krótko ale co ja tam wtedy wiedziałam o pielęgnacji włosów? Włosy myłam tylko szamponem i je suszyłam. Starałam się jednak nie ciągnąć włosów bo pamiętam że moja mama zawsze gdy czesała mnie w dzieciństwie grzebieniem ciągnęła mnie. Nienawidziłam się wtedy czesać. W pewnym momencie zaczęłam sama się czesać. ;) I jako że czesanie było dla mnie i mojej mamy katorgą nosiłam w dzieciństwie włosy zwykle do ramion (czasem trochę dłuższe lub krótsze). Pewnie dlatego teraz zapuszczam i zapuszczam. ;) Ale ja przecież miałam pisać o szczotce. :p


Szczotka ACEVIVI przywędrowała do mnie z CNDirect. Przypomina wam coś? Może nie klasyczne wersje Tangle Teezer ale są na rynku szczotki tego typu z rączką właśnie, jak ta dziś prezentowana przeze mnie. Czy jednak mogę pisać jej recenzję po tygodniu użytkowania? Na pewno nie będzie to pełna recenzja ale za jakiś czas zrobię aktualizację ewentualnie porównanie zbiorcze kilku szczotek tego typu które posiadam a które już piszę i napisać nie mogę. ;)


Szczotka przychodzi do nas w pudełku. Na szczęście opis jest w języku angielskim więc można go sobie przetłumaczyć. Kartonik jest czarny i jeden róg delikatnie się w transporcie uszkodził ale szczotka dotarła cała. Do wyboru mamy dwa kolory szczotki: całą czarną oraz różowo-czarną.



  • Pasuje do wszystkich rodzajów włosów....myślę że kręconowłose wolą raczej wybierać grzebienie czesząc włosy na mokro. ;)
  •  Można używać na suchych i mokrych włosach.
  • Dla dorosłych i dzieci.
  • Poprawia wygląd włosów.
  • Zwiększa połysk.


Oryginalny wygląd najlepszej szczotki która rozczesuje splatane włosy z łatwością bez rozrywania ich. Unikalne włosie (plastikowe kolce) jest zaprojektowane tak aby delikatnie przesuwać się po włosach rozdzielając je na boki co pozwala rozsupłać nawet najtrudniejsze splatania.
Koniec z wyrywanymi włosami przez standardowe szczotki do włosów podczas próby rozczesania splatanych włosów! Trać mniej włosów z ACEVIVI Detangling HairBrush która jest zaprojektowana tak aby utrzymać twoje włosy na głowie!
Inne szczotki mają "perełki" na końcach które mogą drapać (i wplątać się we włosy) i powodować ból podczas rozczesywania. Ta szczotka wygładza warstwy włosów pozostawiając włosy błyszczące, a także masaż skóry głowy, który może przyspieszyć szybszy wzrost włosów.


Wiadomo, producenci zawsze mamią nas wieloma obietnicami które mają zachęcić nas do zakupu. Jako że mam oryginalne TT a także od jakiegoś czasu IKOO w wersji torebkowej wiedziałam na co zwrócić uwagę podczas testowania tej szczotki.


Pierwsze co zauważyłam to, to że szczotka jest duża. Choć nie większa niż klasyczna TT tyle, że ma dodatkowo rączkę. Wiele osób narzekało w TT na brak rączki. W sumie wcale się nie dziwię bo też często mnie to denerwowało ale jakoś sobie radziłam. ;) Choć kucyka za grzybka nie potrafiłam sobie za pomocą TT zrobić. ;) Tutaj tego problemu nie ma. Szczotkę dobrze trzyma się w dłoni - zarówno w prawej jak i w lewej ręce. I choć część do trzymania nie jest długa to kobieca czy dziecięca dłoń sprawnie sobie z nią poradzi. 


Szczotka posiada trzy długości igiełek - dodatkowo nie są one zbyt cienkie ani zbyt twarde. Igiełki są dosyć elastyczne ale nie na tyle aby dobrze nie rozczesać włosów. Te najdłuższe mają długość 1,7 cm i są dłuższe niż przy TT. Dzięki temu osoby z gęstszymi włosami mogą być bardziej zadowolone. 


Szczotka dobrze rozczesuje włosy. Moje zawsze szybko się plątały i było to niezależne do ich długości. Po prostu taka już ich natura. Dlatego gdy mam rozpuszczone to czeszę je dosyć często bo nie lubię ich w starkach - chyba że mam loki czy fale - wtedy to, co innego. ;)
Najpierw zaczynam od końcówek, potem stopniowo rozczesuję do góry by na koniec rozczesać je jeszcze od góry w dół. To co mnie zaskoczyło to, to że włosów na szczotce zostaje naprawdę mało. Mam nawet wrażenie że mniej niż na TT, ale to jeszcze protestuję i sprawdzę jak ma się sytuacja po dłuższym użytkowaniu.


Masażu skalpu takimi szczotkami nie wykonuję, jakoś chyba nie umiem. ;) Używam ich wyłącznie do rozczesywania i pomocy przy robieniu kucyków.


Różowa wersja zdecydowanie przypadła mi do gustu. Jest ładna, stylowa, kobieca, dobrze rozczesuje włosy i wreszcie mogę robić z jej pomocą wiązane fryzury. :)



Jeśli chodzi o mycie takich szczotek to nie jest zbyt trudne. Wystarczy bieżąca woda, trochę mydła i ewentualnie coś (np. szczoteczka do rąk) co pozwoli nam za usunięcie jakichś pozostałości włosów czy kurzu. Jako że schną błyskawicznie można je myć często, co nawet jest wskazane. ;)


Swoją drogą manicure jaki miałam podczas robienia zdjęć idealnie wpasował się w design szczotki, nie sądzicie? ;)


Szczotkę ACEVIVI za dosłownie grosze możecie kupić obecnie na promocji TUTAJ.

Lubicie tego typu szczotki do włosów?

You Might Also Like

12 komentarze

Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy