Autorka bloga

Witam serdecznie na moim blogu. :)
Skoro kliknęłaś/kliknąłeś w ten link to zapewne jesteś ciekaw kim dokładnie jestem, co robię i po co piszę tego bloga? Prawda?
W takim razie nie mogę trzymać Cię dalej Czytelniku w niepewności. :)


Mam na imię Kamila. Pochodzę z niedużego miasta, Zduńskiej Woli i jestem bardzo związana ze swoją rodziną. W chwili obecnej mam 26 lat (ukończone 7 lutego - rocznik 90' się kłania), tytuł magistra z pedagogiki społecznej oraz licencjat z pedagogiki wczesnoszkolnej i wychowania przedszkolnego. Jednym słowem, nauczyciel/wychowawca małych dzieci, a przynajmniej wciąż szukam stałej pracy właśnie w tym zawodzie.
Ktoś zapyta, dlaczego akurat nauczyciel? Przecież to taki męczący zawód, ciągle pracuje się głosem, a zarobki też jakieś szałowe nie są...
Po pierwsze - ktoś musi ten zawód wykonywać. ;) Po drugie - lubię dzieci i pracę z nimi. Nawet jeśli czasem doprowadzają do szału. ;)


Dlaczego jednak zdecydowałam się pisać bloga? I to kosmetyczno-urodowego? Na początku po prostu chciałam coś pisać. Dzielić się z innymi swoimi spostrzeżeniami co do kupowanych przeze mnie kosmetyków. Ani w domu ani wśród znajomych nie za bardzo mam z kim dzielić swoje uwagi. I nie, moja mama nie wprowadziła mnie w arkana makijażu. ;)
Dlatego powstał blog. Na początku na Onecie, jednak jakoś denerwowała mnie tamta platforma. Była całkiem niezła gdy pisywałam w młodości opowiadania. Przeszłam więc na Blogspota...

I tak się zaczęła moja przygoda...
Początki były trudne. Nie potrafiłam odnaleźć się w blogowym światku. Ale jakoś brnęłam do przodu. Z miesiąca na miesiąc. Trzy lata jednak już minęły a ja bloguję z coraz większą przyjemnością i zapałem.


Pierwsze posty i pierwsze zdjęcia nie były zbyt dobre. Teraz z nową wiedzą, nabytymi umiejętnościami i aparatem rozwijam się, a wraz z moim rozwojem - Mój Blog. 
Nie wyróżniam się specjalnie z tłumu. Nie jestem ani specjalnie niska ani wysoka (jak moi bracia). Nie mam figury modelki ani urody gwiazdy z Hollywood. Ale..who cares?!
Nie oznacza to przecież że nie mogę prowadzić bloga urodowego. Pokazywać makijaży, kosmetyków, paznokci, wyrażać swojego zdania.
Staram się by moje recenzje były rzetelne, niepodkoloryzowane, uczciwe i czytelne. Jeśli zdarzy mi się jakaś wpadka - to jestem tylko człowiekiem.
Dzięki blogowi i innym blogerkom zwracam większą uwagę na to co kupuję, jak się maluję. Sporo się nauczyłam i wciąż mam jeszcze dużo do nauki.


Jak Możecie zauważyć, ostatnimi czasy, mój blog zdominowały zdobienia paznokci. Kiedyś malowanie paznokci było dla mnie rutyną, czymś co po prostu robiłam. Teraz to moja pasja a z każdego komentarza chwalącego moje zdobienia cieszę się przeogromnie. ♥ Dodają mi motywacji i przysłowiowych skrzydeł. ♥


Jak malowanie paznokci - to oczywiście lakiery! A i recenzji jest coraz więcej niż niegdyś. Staram się napisać plusy i minusy danego lakieru jak i w miarę swoich możliwości (a raczej możliwości aparatu) oddać realny kolor danego lakieru.


Malować lubię też siebie. ;) Czasami to dokumentuję i wrzucam na bloga. Czasami zapomnę, nie mam czasu, coś brzydkiego wyskoczy mi na twarzy... Ale malować się bardzo lubię. :) Nie wyobrażam sobie iść do pracy bez podkładu, tuszu do rzęs i choćby eyelinera a właściwie cieni, bo przy eyelinerze zbyt często trzęsą mi się ręce więc nie jest to dla mnie wyjście "na już". ;)


Jakby tego było mało, maluję również na papierze. I na komputerze - ostatnio z nowym gadżetem (tabletem graficznym) jest to o wiele prostsze. Tak powstało moje nowe logo. :)
Różne rzeczy maluję: zwykle staje na ludziach. Co widać powyżej. ;) Nie maluję może dużo i często ale jak mnie natchnie to potrafię przesiedzieć i kilka godzin - malując.


Dzięki temu i blogowi moja pewność siebie wzrasta powolutku, niczym kropla wody drążąca skałę. Ponieważ z natury jestem nieśmiałą i spokojną (choć nieco "trzepiętą", jak mawia mój młodszy brat) osobą.
Zakochana jestem we wszystkich kolorach świata! I różnych fakturach, wzorach. Choć na zewnątrz tego nie widać, co najwyżej na paznokciach, czasem na oczach, to jestem nieco szalona. Jak to dziewczyna. ;)
Czasami ciężko jest mi odnaleźć się w większej grupie ludzi. Potrafi mnie przytłoczyć. Bywa że nie wiem co wtedy powiedzieć, wtedy milczę i obserwuję. Innym razem buzia mi się nie zamyka. Ot - cała ja. ;)
Lubię przypatrywać się innym ludziom, ich zachowaniom, gestom i mimice. To jak wyglądają w różnych sytuacjach. 
Sama wykonuję bardzo wiele gestów podczas rozmowy. Wyrażam tym siebie. Podobno to mój znak rozpoznawczy. ;)

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Jeśli chcesz mnie o coś zapytać, zachęcam do kontaktu przez blogowy e-mail: lylleill.lys@gmail.com

Spotkasz mnie również na:


Najnowsze Posty

Formularz kontaktowy