Termiczne lakiery Focallure - I'm gel polish

by - czwartek, lutego 22, 2018

Pokazanie tych lakierów trochę mi zajęło. Cóż, po prostu zapomniałam, że nie opisałam ich tak jak obiecywałam w postach ze zdobieniami. Czasami mam pamięć jak staruszka. :p
Lakiery termiczne Focallure ze sklepu Prezenty z Dalekich Krajów. Wybrałam wtedy (a było to jeszcze w poprzednim roku kalendarzowym) 3 kolory. Byłam ciekawa jak będą wyglądać, bo z lakierami termicznymi nie miałam zbyt wiele styczności, w sumie posiadam jeszcze tylko jeden innej marki, czyli razem cztery sztuki. :p

















Lakiery hybrydowe Focallure I'm gel polish z serii lakierów termicznych, czyli takich które zmieniają swój kolor pod wpływem temperatury i powiem wam, że zimą jest to świetna opcja. Przy nieco dłuższych paznokciach tak naprawdę zyskujemy efekt gradientu bez bawienia się z gąbeczkami czy pędzelkami. :D


Buteleczki nie są jakieś duże, ale mają zabawny wygląd. na nakrętkach znajdziemy naklejkę z numerem. W sklepie Prezenty z Dalekich Krajów koszt jednej buteleczki to 11,50 zł. Obecnie do wyboru jest 12 kolorów. 


Niektóre kolory mają delikatniejsze przejście, chodzi mi o to, że różnica pomiędzy ciepłem a zimnem jest tutaj delikatniejsza (dobre na początek), inne kolory różnice mają mocno zauważalną. W moje ręce wpadły 2 kolory które mocno się różnią od siebie gdy jest zimno i gdy jest ciepło oraz 1 kolor, przy którym trzeba mocniej się przyjrzeć by zauważyć różnicę.


Pędzelki są krótkie i ścięte na prosto. Podczas malowania nimi właściwie nie używam dodatkowego pędzelka, chyba że chcę dotrzeć lakierem dużo głębiej.


Kolor T02, gdy jest ciepły ma ciepły jasny odcień różu, taki nudziakowy róż, gdy jest zimny ma ciepły piękny odcień różu, który mnie osobiście kojarzy się z kolorem różowych brzoskwiń. Na paznokciach to paznokcie wskazujący i środkowy.
Kolor T07 w cieple ma chłodny jasno fioletowy kolor, gdy jest zimny kolor jest mocniejszy. Pomalowałam nim tutaj kciuk.
Kolor T08 to ocień, który lepiej widać z bliska, jego różnicę w odcieniu. Kolorem przypomina mi lody truskawkowe w ciepłej tonacji. Gdy jest zimno lakier minimalnie różni się od koloru, gdy jest ciepło. W sumie na początku myślałam, że dostałam zły lakier i pomylili się przy wlewaniu lakieru do buteleczki, ale później zobaczyłam, że jednak gradient powstaje - delikatny, ale jest. ;) Na paznokciach serdecznym i małym.

Dodatkowo na serdecznym i środkowym nałożyłam pyłek unicorn, tylko top coś sfiksował i jakieś zacieki mi porobił. :p


Nie ma problemu przy zdejmowaniu lakieru za pomocą acetonu, choć obecnie wolę używać frezarki a acetonu używam coraz rzadziej. 
Są dość rzadkie i takie lekko żelkowe przez co potrzebowałam 3-4 cienkich warstw by nie było widać prześwitów. 
Nie wiem czy nie skuszę się jeszcze na jakiś kolor. :)





















Nie mam pojęcia jak to powstało, ale nagle zerknęłam na kciuk a tu takie wywijasy były. :D


Zdobienia jakie na nich wcześniej wykonałam. Poprzez kliknięcie w zdjęcie przeniesiecie się do wpisu.


You May Also Like

0 komentarze